Orzeł Przeworsk – JKS 1909 Jarosław 2:3 (1:2)
0:1 Hołub 12′
0:2 Mikłasz 22′
1:2 Kiszka 39′
2:2 Danielak 53′
2:3 Żelazny 76′
JKS: Stecura (46 Goryl) – Bartnik, Noga, Perczyk, Götz – Jurczak (73 Szuba), Mikłasz (76 Sobczak), Zajchowski, Soczek (80 Winiarski) – Hołub (66 Litwin), Żelazny (76 Dobreńko)
Dokładnie 10 dni przed startem ligowych rozgrywek piłkarze JKS zagrali towarzysko z przeworskim Orłem, który w ubiegłym sezonie rywalizował jeszcze w III lidze. Po bardzo emocjonującym spotkaniu „czarno-niebiescy” pokonali rywali 3:2.
Postronny obserwator tego meczu nie uwierzyłby w kłopoty, z jakimi boryka się nasza drużyna. Jarosławianie rozegrali znakomity mecz, choć trzeba przyznać, że gdyby gospodarze wykazali się większą skutecznością, to wynik mógłby być zgoła inny. W całym meczu przeworszczanie zmarnowali przynajmniej pięć stuprocentowych sytuacji. Goście nie pozostawali jednak dłużni i równie często gościli pod bramką rywali, a po trafieniach Mateusza Hołuba i Macieja Mikłasza zapowiadało się na gładkie zwycięstwo przyjezdnych.
W końcówce I odsłony efektownym strzałem w okienko popisał się Arkadiusz Kiszka (niegdyś zawodnik JKS), a po przerwie stan meczu wyrównał Andrzej Danielak. Niewykorzystane sytuacje (między innymi słupek, poprzeczka i pudło Danielaka z trzech metrów przed pustą bramką) zemściły się w końcówce i z wygranej cieszyli się podopieczni trenera Jerzego Strączkowskiego. Chyba nikt nie miałby nic przeciwko, aby w takim stylu drużyna zaprezentowała się w nadchodzącym sezonie.
Ostatni sparing „czarno-niebiescy” zagrają w najbliższą sobotę (1.08.). Ich rywalem będzie nie jak zapowiadano wcześniej Tomasovia, lecz ŁKS Korona Łaszczów, która w ubiegłym sezonie zajęła 3. miejsce w zamojskiej grupie klasy okręgowej. Początek spotkania w Jarosławiu o godzinie 11:00.
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.