Już jutro jarosławskich kibiców czeka ostatni etap dwutygodniowego maratonu piłkarskiego. Na Bandurskiego JKS zmierzy się z zamykającym tabelę IV ligi zespołem LZS Turbia. Początek spotkania o godzinie 17:00.
Po ostatnim meczu w Żurawicy chyba nikt w Jarosławiu nie wyobraża sobie, że pojedynek z outsiderem rozgrywek może zakończyć się innym wynikiem, niż pewną wygraną gospodarzy. Za takim rozstrzygnięciem przemawia niemal wszystko. JKS wiosną zdobył już 13 bramek (najwięcej w lidze; ex aequo z KS Zaczernie), piłkarze z Turbii zamykają ligową stawkę z zaledwie 12 punktami na koncie, na wiosnę zdobyli 1 „oczko” (z Igloopolem), a na zwycięstwo czekają już od 20 września, kiedy to pokonali… JKS. Jest tylko jeden warunek, który należy spełnić, aby zainkasować 3 punkty: jarosławianie muszą wygrać spotkanie na boisku, a nie w szatni przed meczem.
Zespołowi z Turbii, często skazywanemu z góry na porażki, nie można odmówić walki. Przekonała się o tym większość drużyn, które wiosną już zagrały z ekipą trenera Janusza Gieracha (na przykład Partyzant, który zwycięstwo 1:0 zapewnił sobie dopiero w końcówce meczu). Podobnie nasi piłkarze jesienią, kiedy to ulegli beniaminkowi 2:3. Zmartwieniem dla trenera Jarosława Zająca przed sobotnim pojedynkiem może być ustawienie formacji defensywnej. Za kartki musi pauzować Andriy Vaskovets, a wciąż niezdolny do gry jest Paweł Łukasik. Mimo tych braków mamy nadzieję, że czarno-niebiescy pokażą dobrą, ofensywną piłkę i zainkasują komplet punktów. Czy będzie to skromna, czy też efektowna i wysoka wygrana w tej chwili nie ma najmniejszego znaczenia. Na mecz JKS – LZS Turbia zapraszamy w sobotę (1.05.) o godzinie 17:00.
Dotychczasowe mecze JKS z LZS Turbia:
2003/04 2:1 4:1
2009/10 -:- 2:3
Bilans: 3 mecze, 2 zwycięstwa, 0 remisów, 1 porażka, bramki 8:5
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.