Przed nami kolejne bardzo ważne ligowe spotkanie. W najbliższą sobotę drużynę JKS czeka derbowy pojedynek z lokalnym rywalem – Orłem Przeworsk. Stawka tego meczu jest niezwykle wysoka dla obu klubów. Jak zwykle będzie to walka o lokalny prestiż, ale nie tylko. Orzeł walczy o powrót na boiska III ligi, JKS – o utrzymanie w IV. Początek tego spotkania w sobotę (15.05.) o godzinie 17:00.
Po 23 ligowych kolejkach Orzeł zajmuje 2. miejsce w tabeli z 48 punktami, wyprzedzając trzecią w lidze Polonię o 4 „oczka”. Nadzieje na awans są więc w Przeworsku bardzo duże. Cel ten ma osiągnąć trener Artur Łuczyk, który już w 2008 roku wprowadził Orła do III ligi. W trakcie zimowej przerwy z drużyny odeszli napastnicy: Jakub Dragan, Andrzej Danielak i Mariusz Wiktor, ale w ich miejsce pojawili się nowi piłkarze, między innymi: Łukasz Bursztyka (wcześniej Sokół Sieniawa), Marek Florek (MKS Kańczuga) Mateusz Kocur (Unia Nowa Sarzyna) i Paweł Chlastawa (Pogórze Rokietnica), którym w trakcie zimowej przerwy interesowali się również działacze JKS.
Mimo tylu solidnych napastników, skuteczność przeworszczan w ataku jest taka sama, jak JKS (34 gole). Wciąż duży udział przy zdobywaniu bramek ma Bogusław Sierżęga (6 goli), stanowiący o sile drugiej linii naszych najbliższych rywali. Solidnym punktem Orła, mimo różnych opinii na ten temat, jest linia defensywna – zaledwie 16 straconych bramek, najmniej w lidze. W najbliższym spotkaniu szkoleniowiec przeworskiej jedenastki nie będzie mógł skorzystać z jednego z jej filarów, Grzegorza Łuczyka, który w meczu z Igloopolem (3:1) otrzymał czwartą żółtą kartkę.
Jarosławianie, po ostatnim remisie w Kańczudze, nie mogą już sobie pozwolić na straty i w sobotę będą musieli zagrać o komplet punktów. Trener Jarosław Zając ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Pewną niewiadomą w wyjściowej jedenastce może być obsada prawej strony obrony, gdzie w ostatnim meczu udany powrót zaliczył Paweł Łukasik. Mimo dobrych występów w rundzie wiosennej, JKS wciąż znajduje się „pod kreską”, a trzeba wspomnieć, że IV ligę może opuścić nawet 6 ekip. W sobotę czeka nas więc mnóstwo emocji, bowiem remis nie będzie zadowalał nikogo…
Jako dobry prognostyk przypominamy statystykę powojennych ligowych meczów JKS z Orłem oraz fakt, że czarno-niebiescy nie przegrali u siebie z przeworskim zespołem od 24 czerwca 1951 roku…
1948/49 3:5 ?:?
1949/50 3:1 1:6
1950/51 -:- 0:6
1951 1:3 2:0
1952 5:2 3:0
1959 1:0 1:2
1967/68 3:1 2:2
1972/73 1:1 1:1
1973/74 3:0 2:0
1974/75 0:0 3:2
1975/76 5:1 5:1
1976/77 7:1 4:1
1980/81 0:0 2:0
1984/85 1:1 2:1
1985/86 6:0 0:2
1996/97 2:2 4:0
1998/99 1:1 1:0
1999/00 2:1 2:0
2002/03 2:1 4:0
2005/06 2:2 1:0
2007/08 0:0 0:1
2009/10 -:- 0:1
Bilans: 42 mecze (brak 1 wyniku), 23 zwycięstwa, 10 remisów, 8 porażek, bramki: 88:49
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.
Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.