Zapłacili za nieskuteczność

Piłkarze JKS z ostatniego w sezonie ligowego wyjazdu wracają bez punktów. W Oświęcimiu przegrali z miejscową Sołą 2:3. Po raz kolejny dała o sobie znać nieskuteczność pod bramką przeciwnika – jarosławianie zmarnowali kilka doskonałych sytuacji, m.in. w 63. minucie karnego nie wykorzystał Bartłomiej Raba.

Czarno-niebiescy pojechali do Oświęcimia z wielką chęcią przełamania serii czterech kolejnych porażek. Ich kadra została jednak znów uszczuplona, bowiem oprócz wcześniej kontuzjowanych Bartosza Daszyka i Beniamina Jeża zabrakło także Michała Dudka oraz Patryka Pękali, którego w przeddzień wyjazdu spotkał przykry, choć na szczęście niegroźny wypadek. Na drobny uraz narzekał także Jakub Kaganek, dlatego mecz rozpoczął on na ławce rezerwowych.

fot. Dominik Budzowski

fot. Dominik Budzowski

Jarosławianie rozpoczęli kiepsko, bowiem już w 9. minucie dali sobie strzelić pierwszą bramkę. Z biernej postawy defensywy, która w żaden sposób nie potrafiła wybić piłki z własnego pola karnego, skorzystał Mateusz Wawoczny. Odpowiedź naszej drużyny była jednak błyskawiczna, a bramkarza Soły strzałem… bezpośrednio z rzutu rożnego zaskoczył zdecydowanie najlepszy w szeregach JKS Rafał Kycko.

Wyrównujący gol dodał naszej drużynie pewności siebie, ale na dogodne sytuacje musieliśmy poczekać do drugiej połowy. W pierwszych 20 minutach po przerwie jarosławianie mieli ich jednak tyle, że mogli śmiało rozstrzygnąć losy tego pojedynku. Dwóch „setek” nie wykorzystał Daniel Kmak, zaś najlepszą okazję miał w 63. minucie Bartłomiej Raba, który egzekwował jedenastkę podyktowaną za faul Dawida Wadasa na nim samym. Bramkarz Soły obronił jednak strzał najskuteczniejszego spośród naszych piłkarzy.

fot. Dominik Budzowski

fot. Dominik Budzowski

Te zmarnowane sytuacje zemściły się w 68. minucie, gdy gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Mateusz Gleń. Goście rzucili się do odrabiania strat i kwadrans później wyrównali za sprawą Pawła Hassa, lecz ostatnie słowo należało do gospodarzy. Po faulu na Mateuszu Stankiewiczu arbiter podyktował rzut karny i pokazał naszemu obrońcy czerwoną kartkę, zaś z „wapna” wynik meczu ustalił Wawoczny.

III liga – 33. kolejka
Soła Oświęcim – JKS Jarosław  3:2 (1:1)
1:0 Wawoczny 9′
1:1 Kycko 10′
2:1 Gleń 68′
2:2 Hass 83′
3:2 Wawoczny 90′ (karny)

Soła: Gargasz – Kasolik, Wadas, Drzymont, Jamróz – Gleń, Wawoczny, Szewczyk (83′ Janik), Czapla (90′ Turczyński), Hałgas – Knapik (62′ Stankiewicz)
JKS: Mikus – Gliniak, Wilk, Świech, Aab (70′ Kaganek) – Bała (62′ Hass), Kłusek, Kycko, Surmiak, Raba – Kmak

Szewczyk 27′, Hałgas 62′, Stankiewicz 74′, Jamróz 87′ – Bała 30′, Gliniak 75′, Kmak 81′, Hass 87′
Wilk 89′
Sędziował: Radosław Wąsik (Lublin)
Widzów: 100

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.