Finisz z przytupem

Piłkarze JKS zakończyli sezon efektownym zwycięstwem nad Podhalem. W ciekawym i toczonym w szybkim tempie meczu jarosławianie wbili nowotarżanom aż cztery gole, przerywając w ten sposób serię pięciu ligowych porażek z rzędu.

Początek spotkania nie zapowiadał jednak takiego scenariusza. Od pierwszych minut inicjatywę przejęli goście, którzy zepchnęli miejscowych do defensywy. Jarosławianom sprzyjało jednak szczęście, a w pierwszej połowie trzykrotnie ratował ich słupek. Pierwszy w obramowanie bramki trafił w 6. minucie z rzutu wolnego Taras Jaworski, a tuż przed przerwą dwukrotnie (w tym raz po palcach Andrzeja Mikusa) jego „wyczyn” powtórzył Daniel Mikołajczyk.

Gospodarze nie pozostawali dłużni rywalom i też kilkukrotnie ich postraszyli. Efektowną akcję przeprowadzili chociażby w 30. minucie – zaczęło się od „piętki” Jakuba Kaganka do Bartłomieja Gliniaka, ten w pełnym biegu dośrodkował na 6. metr, skąd do siatki trafił Bartłomiej Raba, jednak arbiter odgwizdał pozycję spaloną. Dwukrotnie w doskonałych sytuacjach znajdował się również Kamil Bała, ale za każdym razem posyłał piłkę obok słupka.

fot. Dominik Budzowski

fot. Dominik Budzowski

Gdy wydawało się, że mimo otwartej gry oba zespoły zejdą do szatni z wynikiem bezbramkowym, gospodarze otworzyli wynik. Po rzucie rożnym Rafała Kycki zakotłowało się w szesnastce Podhala; Daniel Kmak trafił w stojącego przed bramką obrońcę, zaś dobitka Kamila Kłuska wylądowała już w siatce.

Druga odsłona rozpoczęła się podobnie jak pierwsza – od ataków przyjezdnych. Jarosławianie natomiast spokojnie wyczekiwali na okazje do kontr, które tego dnia były w ich wykonaniu zabójcze. W 67. minucie po jednej z nich – wyprowadzonej przez rozgrywającego swój najlepszy mecz w sezonie Kmaka – wynik na 2:0 podwyższył Kamil Aab. Jeszcze efektowniejszą akcję gospodarze przeprowadzili 8 minut później, gdy po koronkowym rozegraniu piłki przez Kyckę, Bałę i Aaba do siatki trafił Kmak. Ten sam zawodnik w 80. minucie dołożył jeszcze gola numer cztery, wykorzystując podanie Michała Dudka.

fot. Dominik Budzowski

fot. Dominik Budzowski

Goście do końca dążyli do zdobycia honorowej bramki. Doskonałą okazję mieli chociażby w 84. minucie, gdy po faulu Marcina Świecha arbiter podyktował rzut karny. Na wysokości zadania stanął jednak Mikus, broniąc strzał Jaworskiego. Starania Podhala zostały nagrodzone w doliczonym czasie gry, gdy po podaniu Bartłomieja Głowy do siatki trafił Jarosław Potoniec.

Zobacz GALERIĘ Z MECZU.

III liga – 34. kolejka
JKS Jarosław – Podhale Nowy Targ  4:1 (1:0)
1:0 Kłusek 45+3′
2:0 Aab 67′
3:0 Kmak 75′
4:0 Kmak 80′
4:1 Potoniec 90+2′

JKS: Mikus – Gliniak, Dudek, Świech, Aab – Kaganek, Kłusek, Kycko, Raba (83′ Ozimek), Bała (79′ Szakiel) – Kmak
Podhale: Gorzelański – Bedronka, Mikołajczyk, Zając, Drobńak (46′ Silczuk) – Czubin (46′ Duda), Ligienza, Świerzbiński, Jaworski, Nawrot (85′ Głowa) – Potoniec

Świech (26′) – Bedronka (41′), Mikołajczyk (58′), Nawrot (75′)
Świech (83′)
Sędziował: Michał Fudala (Brzesko)
Widzów: 169

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.