Smutny koniec jesieni

Naszym piłkarzom nie udało się poprawić kiepskich nastrojów przed zbliżającą się zimą. W swoim ostatnim tegorocznym meczu JKS przegrał na własnym stadionie z Wólczanką aż 1:4.

Zwycięstwo gości było jak najbardziej zasłużone, a ich dominacja nie podlegała dyskusji. W pierwszej połowie Wólczanka stworzyła kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola, z których wykorzystała dwie. W 14. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mateusza Kocura celną główką popisał się Krystian Wrona. Z kolei 6 minut później w sytuacji sam na sam, po prostopadłych podaniu Wołodymira Chorolskiego, rezultat podwyższył Patryk Szewc.

Krzysztof Pietluch mógł śmiało pokusić się hat-tricka. Ostatecznie zdobył jednego gola (for. Grzegorz Kostka, nowiny24.pl)

Krzysztof Pietluch mógł śmiało pokusić się hat-tricka. Ostatecznie zdobył jednego gola
(for. Grzegorz Kostka, nowiny24.pl)

Swoje okazje do wpisania się na listę strzelców miał również Krzysztof Pietluch. Tylko w pierwszej odsłonie – trzy. W pierwszym przypadku przegrał pojedynek z Mateuszem Zającem, w drugim – trafił w poprzeczkę, zaś w trzecim – minimalnie przestrzelił. Do siatki trafił dopiero za czwartym razem – w 54. minucie. Wykorzystując błąd naszej defensywy, minął w pełnym biegu dwóch obrońców i uderzył mocno obok Zająca.

Jarosławianie próbowali zmniejszyć straty, a najlepszą okazję miał w końcówce pierwszej połowy Dominik Ochał. Niestety, z dogodnej pozycji posłał piłkę obok bramki. Zadowoleni z korzystnego wyniku goście nie spoczęli wcale na laurach, lecz wyprowadzali groźne kontry. Po jednej z nich Jakub Więcek dokładnym podaniem obsłużył Marka Gwoździa, któremu nie pozostało już nic innego, jak tylko wpakować piłkę do siatki.

Sobotni mecz był idealnym podsumowaniem poczynań obu drużyn w rundzie jesiennej (fot. Grzegorz Kostka, nowiny24.pl)

Sobotni mecz był idealnym podsumowaniem poczynań obu drużyn w rundzie jesiennej
(fot. Grzegorz Kostka, nowiny24.pl)

Gospodarze, w których szeregach zagrało w drugiej połowie czterech juniorów, walczyli ambitnie do końca i za to zostali nagrodzeni honorową bramką. W ostatniej akcji meczu Maksymilian Szakiel został sfaulowany w polu karnym przez Damiana Barana, a podyktowaną jedenastkę na gola zamienił Bartłomiej Gliniak.

III liga – 17. kolejka
JKS Jarosław – Wólczanka Wólka Pełkińska  1:4 (0:2)
0:1 Wrona 14′
0:2 Szewc 20′
0:3 Pietluch 54′
0:4 Gwóźdź 88′
1:4 Gliniak 90+4′ (karny)

JKS: Zając – Gliniak, Ozimek (46′ Sobolewski), Maciejewski, Michalak – Urbaniak (85′ Szakiel), Ochał, Surmiak (85′ Bruk), Kmak (73′ Czyż), Purcha (75′ Bąk) – Zawiślak
Wólczanka: Smoleń – Podstolak, Wrona, Walat, Przewoźnik (36′ Baran) – Kocur (83′ Wątróbski), Chorolski (71′ Wawryszczuk), Lech, Jurczak (64′ Gwóźdź), Szewc – Pietluch (75′ Więcek)

Szewc 21′, Wawryszczuk 90′
Sędziował: Jarosław Kuźniar (Kraków)
Widzów: 500

Brak komentarzy

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.