Mecz o sześć punktów

Po dwóch z rzędu występach na własnym stadionie jarosławskich piłkarzy czekają teraz dwa wyjazdy. Pierwszy z nich już w sobotę. W Daleszycach rywalem naszego zespołu będzie miejscowy Spartakus.

Jeszcze trzy tygodnie temu obie drużyny dzieliło w ligowej tabeli dziesięć punktów. Od tamtej pory „Spartanie” ponieśli jednak cztery porażki (kolejno 0:1 z Resovią, 0:5 z Motorem, 0:1 z Karpatami i 2:3 z Unią Tarnów), natomiast nasza drużyna przełamała serię meczów bez wygranej i dzięki pokonaniu Karpat, Unii i Stali Rzeszów opuściła wreszcie ostatnią lokatę w klasyfikacji.

Wskutek takich rozstrzygnięć Spartakus znalazł się w strefie spadkowej, a strata naszego zespołu do tego rywala zmalała do zaledwie jednego punktu. Sobotni pojedynek będzie miał zatem niebagatelne znaczenie dla obu walczących o pozostanie w III lidze drużyn.

Jesienny zwycięstwo nad Spartakusem (6:4) było jednym z najbardziej szalonych spotkań w historii naszej drużyny (fot. Dominik Budzowski)

Patrząc na wyniki ostatnich spotkań, jarosławianie mogą być przez niektórych uważani za faworyta tej potyczki. Z tego rodzaju presją czarno-niebieskim przyjdzie się zmierzyć właściwie po raz pierwszy w sezonie. Nie należy jednak lekceważyć rywali, dla których trzy ze wspomnianych czterech niedawnych porażek były wyjątkowo pechowe.

W meczu z Resovią przy stanie 0:0 daleszyczanie nie wykorzystali rzutu karnego (strzał oraz dobitkę Mateusza Jańca obronił Marcin Pietryka). Przeciwko Karpatom Spartakus zaprezentował niebywałą wręcz nieskuteczność, mając mnóstwo okazji do zdobycia gola. Podobnie jak w pojedynku w Tarnowie, gdzie tylko jeden z graczy świętokrzyskiej jedenastki – Andrzej Paprocki, trafił dwukrotnie w poprzeczkę, a raz w słupek, zaś w doliczonym czasie gry jedenastkę zmarnował Mariusz Maciejski.

Po tych niepowodzeniach Spartakus będzie więc równie mocno zdeterminowany do walki o pełną pulę, jak drużyna trenera Szymona Szydełki, która w podobnym dołku psychicznym mogła być jeszcze przed kilkoma tygodniami. Gospodarze będą chcieli przełamać strzelecki impas, JKS – utrzymać zwycięski kurs obrany w poprzednich spotkaniach.

Kto po ostatnim gwizdku sędziego zejdzie z boiska zadowolony? Przekonamy się już w sobotę. Wszystkich kibiców tradycyjnie zapraszamy do śledzenia relacji z meczu na facebooku.

Dotychczasowe mecze JKS ze Spartakusem:
ogółem: 3 mecze – 2 zwycięstwa, 1 remis, 0 porażek – bramki 9:4
w Daleszycach: 1 mecz – 1 zwycięstwo, 0 remisów, 0 porażek – bramki 3:0

Brak komentarzy

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.