JKS Jarosław » Blog Archive » Przed ostatnią prostą

Przed ostatnią prostą

Już w środę kibiców III ligi czekają kolejne piłkarskie emocje. Przed zespołami 31. kolejka rozgrywek, w której graczy Jarosławskiego Klubu Sportowego czeka pojedynek z Wiślanami Jaśkowice.

Małopolska drużyna, która jest absolutnym beniaminkiem tego szczebla rozgrywkowego, zajmuje obecnie ósmą lokatę w tabeli. W 30 meczach Wiślanie zgromadzili 42 punkty, notując 11 zwycięstw, 9 remisów oraz 10 porażek.

Jedenastka naszych najbliższych rywali może już spokojnie wyczekiwać zakończenia sezonu i zasłużonych wakacji. Piłkarze zapewnili już sobie miejsce w lidze na kolejny rok, toteż działacze i sztab szkoleniowy mogą zacząć podsumowywać debiutancką kampanię na szczeblu międzywojewódzkim.

A kampania ta bez wątpienia dla ekipy z Jaśkowic (która z racji wymogów licencyjnych swoje mecze musi rozgrywać w Skawinie) jest udana. Po kapitalnej rundzie jesiennej Wiślanie zajmowali trzecie miejsce w tabeli i co bardziej niepoprawni optymiści spośród miejscowych kibiców z pewnością zaczęli marzyć nawet o II lidze.

Wiosną zespół nie spisuje się już tak dobrze. Co może trochę dziwić z racji tego, że Wiślanie to chyba jedyny zespół, który zimą nie dokonał w kadrze praktycznie żadnych roszad. Na dodatek do składu wrócił po kontuzji doświadczony Paweł Szwajdych, były piłkarz m.in. ekstraklasowej Cracovii. Słabiej prezentuje się przede wszystkim defensywa. Zespół stracił w tej rundzie aż 32 gole, czyli najwięcej w całej lidze.

Jesienią JKS przegrał z Wiślanami 2:4, choć do przerwy prowadził 2:1. Oba gole dla naszego zespołu zdobył Dominik Ochał, który w środę będzie niestety pauzował za żółte kartki (fot. Andrzej Banaś, gazetakrakowska.pl)

Tę słabszą wiosenną dyspozycję Wiślan będą starali się wykorzystać w środę jarosławianie. Czarno-niebiescy po ostatnim remisie 1:1 w Oświęcimiu mogą mieć mieszane uczucia. Z jednej strony gol ratujący remis w doliczonym czasie gry zawsze cieszy. Z drugiej – kolejna strata punktów przed ostatnią prostą bardziej komplikuje sytuację zespołu, niż ją poprawia. JKS ma bowiem coraz mniej okazji do tego, by odrobić sześciopunktowy dystans do bezpiecznej strefy.

Z tego względu środowy pojedynek z Wiślanami będzie dla ekipy trenera Szymona Szydełki niezwykle istotny. Kolejny mecz o być albo nie być, w którym zwycięstwo przedłuży nadzieje na uniknięcie spadku, zaś porażka (a nawet remis) zredukuje szanse do wyłącznie matematycznych wyliczeń, w których lubują się piłkarscy statystycy.

Jak jarosławianie udźwigną ten ciężar i czy po końcowym gwizdku kibice znów będą z optymizmem wyczekiwać kolejnych spotkań – przekonamy się w środę o godzinie 18. Wszystkich kibiców, którzy nie będą mogli być tego dnia na stadionie przy ul. Bandurskiego, zapraszamy do śledzenia relacji na facebooku.

Brak komentarzy

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.