JKS Jarosław » Blog Archive » To był dzień Loczka

To był dzień Loczka

Piłkarze JKS nie zawiedli oczekiwań i w czwartym kolejnym meczu u siebie zainkasowali komplet punktów. W pokonanym polu pozostawili tym razem Wiślan Jaśkowice, wygrywając 2:0 po dwóch golach Bartłomieja Raby.

Dla popularnego „Loczka” był to bardzo udany dzień. Przed spotkaniem został on uhonorowany przez zarząd za 250 ligowych występów w barwach klubu, a potem walnie przyczynił się do zwycięstwa, które utrzymuje zespół w walce o zachowanie trzecioligowego bytu.

Szczególnie efektowny był pierwszy gol, zdobyty po upływie kwadransa. „Loczek” dopadł na 16. metrze do piłki dośrodkowanej przez Patryka Brodę i strzałem z woleja pokonał Konrada Napieralskiego. Bramkarzowi Wiślan zabrakło w tej sytuacji również odrobiny szczęścia, bowiem futbolówka zanim wpadła do siatki, odbiła się jeszcze od słupka.

Dwa gole Bartłomieja Raby przedłużają nadzieje czarno-niebieskich na utrzymanie w lidze (fot. Dominik Budzowski)

Po zdobyciu prowadzenia jarosławianie oddali inicjatywę przyjezdnym, a ci momentami zamykali gospodarzy na ich połowie. W 37. minucie byli nawet bliscy wyrównania, gdy tuż przed Filipem Adamczykiem znalazł się Maciej Wcisło. Górą w tym pojedynku był jednak jarosławski bramkarz.

Zapał gości ostudziły dwie sytuacje Krzysztofa Zawiślaka z początku drugiej połowy. Najpierw po zagraniu Rafała Surmiaka napastnikowi JKS zabrakło centymetrów by sięgnąć piłki na 6. metrze od bramki, zaś chwilę później po sprytnym podaniu Geronimo Viscovicha przegrał on pojedynek z Napieralskim.

Dla jarosławian wcale nie był to łatwy pojedynek. JKS wytrzymał jednak presję i zasłużenie sięgnął po zwycięstwo (fot. Dominik Budzowski)

Harujący na całej długości boiska Zawiślak śmiało mógłby rywalizować z Rabą o miano najlepszego gracza meczu, gdyby tylko wpisał się na listę strzelców. Kolejną sposobność ku temu miał w 70. minucie, gdy po dośrodkowaniu Sebastiana Sobolewskiego główkował z bliska w poprzeczkę. Skuteczniejszy tego dnia był jednak jego kolega z linii ataku. W 66. minucie spotkania wykorzystał on prostopadłe podanie Jana Pelca i popędził w kierunku bramki przyjezdnych, ustalając wynik meczu.

Po ostatnim gwizdku dobrze prowadzącego te zawody arbitra piłkarze i kibice mieli chwilę na fetowanie zwycięstwa. Tylko chwilę, bowiem od razu przyszło im analizować ligową tabelę. Oby po niedzielnym wyjeździe do Sandomierza analiza ta była jeszcze bardziej optymistyczna.

III liga – 31. kolejka
JKS Jarosław – Wiślanie Jaśkowice  2:0 (1:0)
1:0 Raba 16′
2:0 Raba 66′

JKS: Adamczyk – Konefał, Rogala, Pelc – Broda, Viscovich, Szymczak (76′ Wawryszczuk), Sobolewski, Surmiak (81′ Bała) – Raba (74′ Pałys-Rydzik), Zawiślak
Wiślanie: Napieralski – Marcin Morawski, Galos, Sikora, P. Morawski – Kuliszewski (46′ Grzesicki), Białek (46′ Popiela), Żaba (65′ Labut), Krasuski, Czarnecki (81′ Sosin) – Wcisło (65′ Michał Morawski)

Surmiak 62′ – Wcisło 41′, Galos 74′, Labut 77′, Sosin 90+1′
Sędziował: Karol Iwanowicz (Lublin)
Widzów: 200

Brak komentarzy

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.