Bez kalkulacji

W sobotę piłkarzy JKS czeka ostatni w sezonie 2017-18 pojedynek przed własną publicznością. Na stadionie przy ulicy Bandurskiego czarno-niebiescy podejmą rewelacyjnie spisującą się jedenastkę Chełmianki.

Jarosławianie po środowej porażce z KSZO (0:1) wciąż zajmują 16. pozycję w tabeli i szanse na uniknięcie degradacji mają już wyłącznie matematyczne. Do trzech rywali plasujących się tuż nad strefą spadkową (Podlasia, Spartakusa i Wisły) JKS traci cztery punkty. By realnie myśleć o utrzymaniu, drużyna musi zanotować dwa zwycięstwa, licząc również na korzystne wyniki innych spotkań.

Kombinacji możliwych wyników pozostałych meczów jest oczywiście cała masa. Najprościej rzecz ujmując: spośród czterech zespołów (wspomnianych Podlasia, Spartakusa i Wisły, a także zajmującej 15. miejsce Unii) przynajmniej dwa muszą zakończyć sezon z mniejszą liczbą punktów niż JKS. Mniejszą dlatego, że w sytuacji równej liczby „oczek” o kolejności zdecyduje tak zwana „mała tabela”. A w tej jarosławianie nie wypadają zbyt korzystnie.

Zanim jednak drużyna zacznie analizować rezultaty innych pojedynków, najpierw sama musi zrobić wszystko, by pokonać najbliższego rywala. A zadanie to nie będzie należało do łatwych. Chełmianka obecny sezon (pierwszy po powrocie do III ligi po rocznej nieobecności) może uznać za bardzo udany. Drużyna trenera Artura Bożyka zajmuje czwartą lokatę w tabeli z dorobkiem 59 punktów. Biało-zieloni wciąż mają szansę na ukończenie sezonu na podium – do trzeciego KSZO tracą cztery punkty.

fot. Witold Radwański, www. facebook.com/chelmiankachelm

Oprócz walki o sukces zespołowy Chełmianka ma również szansę na indywidualne osiągnięcie swojego najlepszego snajpera. Zaledwie 21-letni Przemysław Banaszak – wychowanek Hetmana Żółkiewka, który w swoim obecnym klubie gra od dwóch sezonów – w ostatnim, wygranym 5:1, meczu przeciwko Unii Tarnów czterokrotnie trafił do siatki, dzięki czemu z dwudziestoma bramkami na koncie został liderem najskuteczniejszych graczy IV grupy III ligi.

W pojedynku z broniącym się przed spadkiem zespołem trenera Szymona Szydełki chełmianie z pewnością nie odpuszczą i będą chcieli kolejny raz uradować swoich kibiców, których na pewno liczna grupa stawi się w Jarosławiu. Czarno-niebiescy muszą więc wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Zarówno by godnie pożegnać się z własną publicznością, jak i by być w zgodzie z własnymi sumieniami.

Jak JKS zaprezentuje się w ostatnim domowym meczu sezonu 2017-18? Przekonamy się w sobotę o godzinie 17. Wszystkich kibiców, którzy nie będą mogli pojawić się przy ulicy Bandurskiego, zapraszamy do śledzenia relacji na facebooku.

Dotychczasowe mecze JKS z Chełmianką:
ogółem: 7 meczów – 2 zwycięstwa, 1 remis, 4 porażki – bramki 5:11
w Jarosławiu: 3 mecze – 1 zwycięstwo, 1 remis, 1 porażka – bramki 2:3

Brak komentarzy

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.