Ciężka przeprawa w Kaszycach

Trudną przeprawę mieli nasi piłkarze w ćwierćfinałowym meczu rozgrywek okręgowych Pucharu Polski. W Kaszycach jarosławianie wygrali z Biało-Czerwonymi 2:1, decydujące gole zdobywając w drugiej połowie spotkania.

Czarno-niebiescy do konfrontacji z przedostatnią drużyną klasy okręgowej wyszli chyba zbyt pewni siebie. Szybko jednak dostali ostrzeżenie, że niżej notowany rywal nie zamierza poddać się bez walki. Kilka szarż i niezłych dośrodkowań Arkadiusza Wielgosza kazały uważać na skrzydła Biało-Czerwonych. Właśnie po jednej z takich wrzutek autorstwa Tomasza Stasiły Dawid Kuliga główkował tak niefortunnie, że wpakował piłkę do własnej bramki. Jarosławianie rozpoczęli więc źle, a mogli… jeszcze gorzej, bowiem w 13. minucie doskonałą okazję na podwyższenie wyniku miał Marek Chwasta. Na szczęście dla nas w sytuacji sam na sam z Dominikiem Lisem przerzucił piłkę nad poprzeczką.

fot. Dominik Budzowski (3)

JKS długo nie potrafił złapać odpowiedniego rytmu. W pierwszej połowie lepiej prezentowali się gospodarze, których niska pozycja w tabeli „okręgówki” nijak ma się do tego, co drużyna pokazywała na boisku. Biało-Czerwoni może nie stwarzali już więcej tak klarownych sytuacji, ale ich spokój przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy robił wrażenie.

Jarosławianie po pierwszej nie najlepszej odsłonie, w której poza kilkoma strzałami z dystansu i serią dośrodkowań, z których gros padało łupem obrońców, nie byli w stanie zagrozić bramce gospodarzy, w drugiej połowie spisali się już znacznie lepiej. Dłuższymi fragmentami zamykali rywali na ich połowie, a spory udział w wielu akcjach miał Tomasz Przewoźnik, który na placu gry pojawił się od razu po przerwie wraz z Kamilem Bałą.

To właśnie ta dwójka ostatecznie przechyliła szalę zwycięstwa na korzyść gości, zdobywając dwie bramki w odstępie zaledwie dwóch minut. Przy wyrównującej, autorstwa Przewoźnika, dobrym dośrodkowaniem popisał się Patryk Broda. Przy zwycięskiej – sprytne podanie zaliczył Bernard Ciurko.

JKS wywalczył awans zasłużenie, choć musiał się sporo napocić. I grając dalej w Pucharze Polski, łatwiejszych pojedynków już mieć nie będzie. W rywalizacji pozostały bowiem tylko zespoły z III i IV ligi – we wtorek awans do okręgowego półfinału wywalczył KS Wiązownica, zaś w przyszłym tygodniu odbędą się pozostałe dwa spotkania: Piast Tuczempy zagra z Sokołem Sieniawa, a Polonia z Wólczanką. Ale to dobrze, bowiem dopiero wchodząca do zespołu młodzież otrzymała już w Kaszycach ciekawą lekcję, zaś kolejne z pewnością również będą przydatne.

Puchar Polski na szczeblu okręgu – ćwierćfinał
Biało-Czerwoni Kaszyce – JKS Jarosław  1:2 (1:0)
1:0 Kuliga 9′ (sam.)
1:1 Przewoźnik 69′
1:2 Bała 71′

Biało-Czerwoni: Krasnopolski – Grabowski, B. Wota (56′ P. Lorenowicz), K. Wota, Radwański – A. Wielgosz, B. Wielgosz, Kuźmiński, Stasiła – Chwasta (80′ Strójwąs), Folwarski (80′ Sas)
JKS: Lis – Szakiel, Broda, Saramak, Kuliga – Ptasznik (58′ Ciurko), Sobolewski, Ukrainec (46′ Przewoźnik), Brodowicz (46′ Bała) – Oziębło (80′ Pilch), Pawlak (58′ Raba)

Kuźmiński 42′
Sędziował: Sylwester Winiarz oraz Łukasz Horoszkiewicz i Grzegorz Szpilka (Przeworsk)
Widzów: 200

Brak komentarzy

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.