Skromna wygrana lidera

Na inaugurację rundy wiosennej naszej drużynie nie udało się urwać punktów liderowi rozgrywek. Jarosławianie tanio jednak skóry nie sprzedali, a Wisłoka musiała sporo się napocić, by wygrać 1:0.

Skazywani przez wielu na porażkę gospodarze zagrali bardzo ambitnie i ofiarnie. Ostrożna gra w defensywie mocno przeszkadzała aspirującym do awansu rywalom, którzy przez ponad godzinę nie potrafili znaleźć sposobu na sforsowanie jarosławskiej obrony. Ostatecznie gola na wagę trzech punktów zdobył efektownym strzałem wprowadzony z ławki rezerwowych Krzysztof Wrzosek.

fot. Dominik Budzowski

Jak padł jedyny gol
0:1 Krzysztof Wrzosek 69′
Przez długi czas dębiczanie zagrażali jarosławskiej bramce niemal wyłącznie ze stałych fragmentów gry. W kluczowej dla losów meczu sytuacji właściwie nie zanosiło się na gola – w zamieszaniu w polu karnym, w którym gospodarze liczyli na odgwizdanie faulu na Mateuszu Jurczaku, piłka trafiła do ustawionego plecami do bramki Wrzoska, a ten uderzając przewrotką, pokonał zaskoczonego Dominika Lisa.

JKS: Lis – Kucharski, Załoga (24′ Świecarz, 72′ Gwóźdź), Saramak, Jurczak – Ptasznik, Sobolewski, Bańka, Pilch (46′ Brodowicz) – Oziębło, Pawlak
Wisłoka: Dybski – Bożek (60′ Wrzosek), Hus, Cabała, Nabożny (62′ Król) – Rębisz, Łanucha, Fedan, Zygmunt (69′ Sobczyk) – Sojda, Barycza (90+3′ Stypa)

Ptasznik 52′ – Bożek 35′, Nabożny 54′
Sędziowali: Krystian Kołodziej oraz Paweł Charchut i Piotr Rachwał (Rzeszów)
Widzów: 600

Brak komentarzy

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.